czwartek, 5 czerwca 2008

Synchronizacja Google'a od... Google'a!

Jakoś nie zauważyłem tego radosnego momentu, gdy Google ogłosiło, że wprowadza własne narzędzie do synchronizacji kalendarza Google z Outlookiem. Więcej informacji tutaj.

W każdym razie - dzisiaj się o tym dowiedziałem i od razu sobie zainstalowałem tę małą aplikację. Co tu dużo mówić - po prostu działa! Bez żadnych niemożliwych haków, bez zakładania dodatkowych kont na różnych serwisach, bez wielkiego wysiłku. Jedyne, co musiałem zrobić przed pierwszą synchronizacją, to wyczyścić całkowicie kalendarz Google, żeby wydarzenia nie zaczęły się dublować. Ale to wszystko opisane jest w pomocy do tego programu.

Ta aplikacja jest niezwykle prosta i umożliwia jedynie synchronizację jednego kalendarza Outlooka z jednym (głównym) kalendarzem Google. Ze wszystkich programów do synchronizacji, których używałem, ten jest jednak najprostszy i działa najlepiej. Nie próbowałem jeszcze rozwiązań płatnych (umożliwiających synchronizację wielu kalendarzy z obu stron), ale najtańsze kosztują około dwudziestu paru dolarów. A nie chce mi się tyle wydawać.

Przy okazji - zainspirowałem się Piotrkiem - i ten post (podobnie jak już kilka wcześniejszych) został napisany przy użyciu Windows Live Writer. I również jestem bardzo z tego zadowolony. Niestety, zwracam również uwagę na tę samą niedogodność - brak sprawdzania pisowni. Uważam, że piszę bardzo dobrze pod względem ortografii, ale zawsze mogę nie trafić w odpowiedni klawisz albo wyprodukować czeski błąd...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz