środa, 5 września 2007

ClickOnce

Ostatnio Iza poprosiła mnie, żebym napisał dla niej taką małą aplikacyjkę. No to co - siadłem i napisałem. Ale mam zasadę, że rzeczy, które piszę dla siebie, staram się wykonać z wykorzystaniem jakiejś nowej technologii. Dlatego na przykład pół roku temu poznałem Google Web Toolkit.

Tym razem padło na znany mi .NET. Ale postanowiłem użyć technologii ClickOnce. A co chodzi? Ano o to, że - w moim przypadku:

  • buduję aplikację
  • umieszczam ją na serwerze za pomocą FTP
  • zainteresowani ściągają ją sobie przez www

A jakie konkretnie zalety:

  • po wpisaniu ustawień (dane FTP, adres WWW i parę innych) jest to zapisywane w pliku projektu i rzeczywiście wystarczy click once - w Publish, zamiast Build - i nowa wersja jest na serwerze
  • mogę ustawić (jako deweloper), żeby aplikacja sprawdzała, czy są jej uaktualnienia
  • użytkownik też robi w zasadzie click once - wpisuje adres w przeglądarce, klika na Install i gdzieś jeszcze po drodze to akceptuje - a w rezultacie dostaje zainstalowaną aplikację, z wpisem w Menu Start i ładnym dezinstalatorem poprzez Dodaj/Usuń programy

Niestety, są minusy:

  • Po opublikowaniu udało mi się zainstalować aplikację tylko za pomocą Internet Explorera 7. Bardzo istotne jest, aby na serwerze, na którym publikowana jest aplikacja, z plikami typu .application skojarzyć typ MIME application/x-ms-application. Po tym zabiegu można było zainstalować ją również poprzez IE6 (MS zapewnia, że działa z IE >= 5.1)
  • Aby móc ją instalować przez Firefoksa, potrzebny jest plugin (sprawdzałem, działa).

I w zasadzie tyle. Generalnie - polecam. Zwłaszcza że w Visual Studio 2008 ta funkcjonalność jest podobno jeszcze bardziej rozbudowana...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz